poniedziałek, 18 listopada 2013

Autumn


Czasem siadam, analizuje miniony dzień i zastanawiam się co może przydarzyć mi się jutro. Już tyle za mną i jeszcze tyle przede mną. Codziennie spotykają nas nowe rzeczy, coś się kończy, a coś właśnie zaczyna.
Ludzie mówią 'jesteś panem swojego życia', ale tak naprawdę jesteśmy uzależnieni od innych.


Często zadajemy sobie pytanie czy to szczęście, na które czekamy w końcu przyjdzie? A może to słowa rzucone na wiatr.....






Nigdy nie ma pewności czy to na co tyle czekamy się w końcu wydarzy. Życie lubi nas zaskakiwać i płatać  figle. Niekiedy coś bardzo ważnego przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie.
Ludzie nie mogą przewidywać przyszłości. Tak naprawdę nawet nie wiemy co się wydarzy jutro, a co dopiero w dalszej przyszłości. Jednak z drugiej strony to dobrze. Bo gdybyśmy mieli cały scenariusz naszego życia i wiedzielibyśmy co się w danym momencie wydarzy, czy nie byłoby nudno? Przecież dlatego własnie żyjemy. Chcemy odkrywać to co nowe, a nie przeżywać to co już nam znane. Musimy działać spontanicznie, bez rutyny, bo wtedy pogrążymy się smutku zwyczajnych dni.




Pogoda ma spory wpływ na nasze samopoczucie. Jest już coraz zimniej, a słońce ledwo co wychodzi zza chmur. Powoduje to, że mamy mało chęci by cokolwiek zrobić, a zapał do pracy po prostu znikł.
Dlatego też w takie dni choć mała dawka uśmiechu od drugiej osoby może wiele zdziałać.






I to by było na tyle z moich dzisiejszych przemyśleń. Czas wrócić do zwykłych, szarych, szkolnych spraw, czyli mnóstwo zadań z matematyki na miły wieczór :)
Trzymajcie się ciepło, do następnego!

Pic: Michał Bruzda

Outfit:
sweter/sweater - h&m | spodnie/trousers - Sinsay | buty/boots - Bugatti | szalik/scarf - Reserved | płaszcz/coat - Tchibo | torebka/bag - Bershka | biżuteria/jewelry - Glitter, Apart

Instagram: KLIK!