wtorek, 7 stycznia 2014

Miało być inaczej

I znów! Po raz kolejny życie napisało inny scenariusz niż się spodziewaliśmy. Masa nowych, nieznanych rzeczy pojawiła się w jednym momencie, chyba nie do końca dobrych. W sumie na niewiele z nich mamy w życiu jakieś większy wpływ. Podobno jest ono zaplanowane od A do Z. O wiele rzeczy trzeba walczyć. Często w ogóle nie potrzebnie. Koło nas jest tylu ludzi, różnych ludzi. Nigdy nie wiadomo czy ktoś z nich nagle nie wpłynie na nasz los. Żyjemy szybko i często nie zwracamy uwagi na sprawy mniej ważne, które w sumie czasem są tymi najważniejszymi. Niekiedy decyzje podejmujemy pod wpływem impulsu, bez przemyślenia. A co jak ta nieprzemyślana decyzja sprawi, że nas los potoczy się nie do końca tak, jak my byśmy chcieli?


Dlaczego w sumie tak się dzieje? Dlaczego wszystko nie może być tak proste jak w bajce? Podobno pokonywanie przeszkód buduje nas samych.







Boimy się następnego dnia albo jesteśmy pewni, że będzie on jeszcze lepszy od minionego. Ciągle szukamy siebie w tym tłumie codziennie spotykanych ludzi i zawsze pojawia się podstawowe pytanie 'Co będzie dalej?'

Dawno mnie tu nie było, ale dzisiaj zdałam sobie sprawę, że nie mogę dłużej nic nie pisać. W pierwszej chwili post miał dotyczyć tego, że to już koniec z moim blogowaniem ze względu na brak czasu na pisanie itd. Jednak kiedyś ktoś mądry powiedział, że 'Jeśli się coś kocha to nie można tego zostawić' i nie ważne czy to chodzi o osobę czy np o bloga. O wszystko co kochamy trzeba walczyć, dlatego ja zostaje i postaram się pisać jak najczęściej!

Do następnego!

spodenki - Zara | t-shirt - Sinsay | sweterek - H&M | buty - Vans

Tu mnie więcej: INSTAGRAM
A jeśli mielibyście do mnie jakieś pytania zapraszam do pisania w komentarzach bądź na maila :)

poniedziałek, 18 listopada 2013

Autumn


Czasem siadam, analizuje miniony dzień i zastanawiam się co może przydarzyć mi się jutro. Już tyle za mną i jeszcze tyle przede mną. Codziennie spotykają nas nowe rzeczy, coś się kończy, a coś właśnie zaczyna.
Ludzie mówią 'jesteś panem swojego życia', ale tak naprawdę jesteśmy uzależnieni od innych.


Często zadajemy sobie pytanie czy to szczęście, na które czekamy w końcu przyjdzie? A może to słowa rzucone na wiatr.....






Nigdy nie ma pewności czy to na co tyle czekamy się w końcu wydarzy. Życie lubi nas zaskakiwać i płatać  figle. Niekiedy coś bardzo ważnego przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie.
Ludzie nie mogą przewidywać przyszłości. Tak naprawdę nawet nie wiemy co się wydarzy jutro, a co dopiero w dalszej przyszłości. Jednak z drugiej strony to dobrze. Bo gdybyśmy mieli cały scenariusz naszego życia i wiedzielibyśmy co się w danym momencie wydarzy, czy nie byłoby nudno? Przecież dlatego własnie żyjemy. Chcemy odkrywać to co nowe, a nie przeżywać to co już nam znane. Musimy działać spontanicznie, bez rutyny, bo wtedy pogrążymy się smutku zwyczajnych dni.




Pogoda ma spory wpływ na nasze samopoczucie. Jest już coraz zimniej, a słońce ledwo co wychodzi zza chmur. Powoduje to, że mamy mało chęci by cokolwiek zrobić, a zapał do pracy po prostu znikł.
Dlatego też w takie dni choć mała dawka uśmiechu od drugiej osoby może wiele zdziałać.






I to by było na tyle z moich dzisiejszych przemyśleń. Czas wrócić do zwykłych, szarych, szkolnych spraw, czyli mnóstwo zadań z matematyki na miły wieczór :)
Trzymajcie się ciepło, do następnego!

Pic: Michał Bruzda

Outfit:
sweter/sweater - h&m | spodnie/trousers - Sinsay | buty/boots - Bugatti | szalik/scarf - Reserved | płaszcz/coat - Tchibo | torebka/bag - Bershka | biżuteria/jewelry - Glitter, Apart

Instagram: KLIK!

poniedziałek, 28 października 2013

Chce się żyć

Hej kochani :)

Nareszcie zawitała do nas piękna, polska jesień. Wyszło słońce i aż chce się wychodzić z domu. Wszędzie mnóstwo uśmiechu i pogodnych ludzi. Tak lubię.

W miniony weekend wybrałam się z przyjaciółmi do kina na film pt.: ,,Chce się żyć". Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jak nigdy nie lubiłam dramatów tak postanowiłam dać mu szanse. Całość opowiada o tragedii zwyczajnej rodziny. Niezwykle smutna i pełna nieszczęścia historia. Jednak bardzo dużo uczy. Ukazuje nam to, co się dzieje koło nas - innych ludzi i ich problemy. Nie można patrzeć tylko na siebie, lecz też na innych i otwierać się na nich. Choroba, upośledzenie, kalectwo - wszystko, co odpycha ludzi w XXI w. Nie chcemy pomagać, choć jest to bardzo potrzebne. Staramy się nie widzieć tych złych rzeczy, a przecież życie na tym nie polega. Przeciwnościom losu trzeba się stawiać, a problemy rozwiązywać. Czy naprawdę Ci chorzy ludzie są od nas inni? Czy to że czasem wyglądają inaczej coś zmienia? Nie! Potrafią kochać, śmiać się i płakać-zupełnie jak zdrowi ludzie. Zazwyczaj nienawiść do kogoś nie jest wyjściem z sytuacji, bo poprzez to zbyt wiele nie zyskamy, a możemy tylko stracić. Jeśli coś nam się nie podoba - mówmy o tym! Rozmowa potrafi zdziałać bardzo dużo i my, jak i ta druga osoba będziemy szczęśliwsi :)
Serdecznie, serdecznie polecam ten film!













pic: Michał Bruzda

koszula/shirt-Stradivarius | spódniczka/skirt-Stradivarius | płaszcz/coat-H&M | buty/boots- Vans

Tu mnie więcej: INSTAGRAM   FACEBOOK   FOTKA

Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach :)

Do następnego!

poniedziałek, 7 października 2013

Carpe diem



Ludzie często nie zważają na potrzeby innych. Idą przez życie, jakby byli jedyni na tym świecie. Wokół nas żyją osoby, które mają równie duże problemy jak my. Codziennie rano wstajemy z poczuciem, że przed nami nowe przeciwności losu, a gdzieś tam na szarym końcu są te dobre myśli. Myśli, które mogą sprawić, że dzień będzie lepszy, a co za tym idzie - nasze życie. A może by tak otworzyć się na innych? Może podać komuś pomocną dłoń i sprawić, aby problemy odeszły? Cudowne rozwiązanie, jednak czy realne? Możemy spróbować, nie zaszkodzi.




Dobry uczynek każdego dnia sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi. Wiem, że pośród codziennej gonitwy nie da się postrzegać tak małych rzeczy, jednak jeśli to ma pomóc to czemu nie.
Może lepiej zacząć cieszyć się każdym dniem, a złe rzeczy napotkane na drodze próbować rozwiązać? Chyba wtedy każdy był by szczęśliwszy i lepiej nastawiony do życia.

+++


Pogoda już typowo jesienna, więc ja postawiłam na cieplejszy outfit. Płaszczyk w dość ciemnym kolorze, cieplejszy sweterek, czapka, szalik i jako wisienka na torcie - torba.










płaszcz/coat - H&M | sweterek/sweater - Reserved | spodnie/trousers - Zara | botki/boots - Bugatti | biżuteria/jewellery - Glitter, Bershka

pic: Karolina Marciniak

Tu mnie więcej: INSTAGRAM  FACEBOOK  FOTKA

Zapraszam również do : http://roksanazientara.blogspot.com/ :)

Na dzisiaj to już koniec. Będę się starała pisać jak najczęściej, jednak to średnio możliwe przy codziennym trybie dnia.

Do następnego :))

poniedziałek, 23 września 2013

People around me

Hej kochani ;*
Dzień za dniem ucieka, a my nadal czujemy jakbyśmy stali w miejscu.Wokół nas tyle się dzieje, a gdzie my w tym wszystkim jesteśmy?
Już po wakacjach. Czas się ustatkować i znów wrócić do szarej, szkolnej rzeczywistości. Oczywiście są w tym plusy np.: witać dzień uśmiechem najlepszej przyjaciółki to na prawdę wiele i tego mi brakowało w wakacje.
A jak poradzić sobie wśród codziennego zgiełku? Chyba po prostu być sobą i uśmiechać się do ludzi. Zawsze jest łatwiej jak są wokół ludzie życzliwi niż Ci mniej.
W rytmie zatłoczonego dnia udało mi się wygospodarować czas na małą sesję zdjęciową. Już dawno nic nie było, więc pomimo tego, że pogoda nas nie rozpieszcza wyszliśmy na miasto w poszukiwaniu inspiracji. Zobaczcie efekty...














Mam na sobie:
sukienka/dress - Band Of Gypsies | buty/shoes - Vans | płaszcz/coat - h&m | sweterek/sweater - Zara

Tu mnie więcej : INSTAGRAM  FACEBOOK  FOTKA

Jak na razie leże chora w łóżku oglądając coś co akurat leci w tv, coś strasznego :( Mam nadzieję, że mój stan zdrowia z dnia na dzień będzie coraz lepszy i już niedługo wrócę do szkoły.

Trzymajcie się, paa ;*

środa, 28 sierpnia 2013

And suddenly the whole world....


Cześć wszystkim!
Tak, tak wiem nie było mnie tu mnóstwo czasu. Moim jedynym wytłumaczeniem jest brak dostępu do laptopa ze względu na jego (kolejną) naprawę.....no co zrobić, złośliwość predmiotów martwych.

Z nowości, które się u mnie wydarzyły to wyjazd na działkę z Mikołajem i wczorajsze wyjście do klubu na koncert...no, ale po kolei. Żeby jeszcze choć na chwile wyrwać się od miasta wybraliśmy się w to wspaniałe miejsce.  Cichy szum drzew i delikatny, letni wiatr powodował nagłe zatrzymanie w świecie, chwilę spokoju i odprężenia. Zielone krajobrazy przenosiły nas jakby na bezludne wyspy, zero ludzi, cisza....cudowny odpoczynek.
Nieubłaganie zbliża się też koniec wakacji, więc by trochę zaszaleć wybraliśmy się wczoraj na koncert b.r.o do Klubu Luka. Niesamowici ludzie, atmosfera i oczywiście gwiazda wieczoru ♥ Coś wspaniałego. Czekamy na jego następne koncerty!

No i jeszcze troszkę stare, jednak nadal żywe zdjęcia z sesji z UK vol.2. Zobaczcie...














fot.: Iwona Rychlińska
make-up: Iwona Rychlińska

koszula/shirt - my design | spodnie/trousers - Cropp | buty/boots - Vans

I na koniec Nathan, z którym spędziłam cały czas, gdy byłam w UK. Prawda, że słodki? ♥

Jeszcze tylko 4 dni i znów powitamy szkolne mury. Ubrani na galowo będziemy czekać na spotkania ze znajomymi oraz nauczycielami. Jestem ciekawa co przyniesie kolejna klasa!

Cieszmy się ostatnimi dniami swobody kochani, paa :)

TU MNIE WIĘCEJ: INSTAGRAM  FACEBOOK  FOTKA